Fotoksiążka czy fotoalbum, czyli co kupujemy?

fotoksiążka czy fotoalbum

Fotoksiążka czy fotoalbum – jaka jest różnica?- to pytanie zadaje sobie pewnie niejeden z Was. Odpowiedź jest prosta: od wielu lat słowo „fotoalbum” oznacza album na zdjęcia, album, do którego wklejamy lub w którym przechowujemy fotografie. Stąd całe zamieszanie, które ma przede wszystkim znaczenie marketingowe- ktoś, kto pragnie opublikować w zwartej formie swoje zdjęcia, raczej nie będzie w sieci szukał „fotoalbumu” lecz „fotoksiążki”.

Producenci fotoalbumów decydują się więc swój produkt oferować pod nazwą „fotoksiążka”,narażając się często w ten sposób na zarzut, że ich produkt jest droższy od oferty innych producentów.

Jasne, musi być droższy, bo to inny standard!
Wyjaśnijmy więc dokładnie, na czym polega różnica:

Fotoksiążka

Fotoalbum


• Strony cienkie. Papier o gramaturze do 350g – grubość strony  ok. 0.2mm;


• Strony szyte lub klejone. W najgorszym przypadku spięte spiralą lub zaciśnięte metalową szyną;


• Charakterystyczne wygięcie stron przy grzbiecie przy rozłożonej książce. Obrazy przy zagięciu stron zniekształcone, więc nie zaleca się umieszczania jednego zdjęcia na dwóch sąsiadujących stronach;


• Produkcja masowa, w związku z tym ograniczona ilość formatów oraz rodzajów okładek. Praktycznie niemożliwe wyjście ponad format A4 – największy dla cyfrowych urządzeń drukujących;

• Strony grube i sztywne. Papier o gramaturze ponad 650g – grubość strony ok. 1mm;


• Specjalna technologia sprawiająca, że w foto­albumie nie ma żadnych śladów szycia lub klejenia;


• Otwiera się zawsze płasko. Brak deformacji zdjęć przy grzbiecie;


• Produkcja na indywidualne zamówienie. Duży wybór okładek. Przy fotoalbumach na papierze fotograficznym największy format: 30x90cm (po rozłożeniu);


Tak więc oferując fotoalbumy jesteśmy zmuszeni używać nazwy „fotoksiążka”. Nieświadomi Klienci, zwłaszcza ci, którzy zamawiali już gdzieś fotoksiążki, są zazwyczaj pozytywnie zaskoczeni tym, co otrzymują, zwłaszcza gdy zamawiają fotoksiążkę na papierze fotograficznym, dającą niemożliwą do osiągnięcia w druku głębię i nasycenie kolorów.

Share This Post

2 Responses

Skomentuj
  • ten artykuł wyjaśnił mi wreszcie jaka jest różnica. Empik np. ukrywa, że ma fotoksiążki lepsze i gorsze. Z resztą prwie wszyscy sprzedawcy ukrywają fakt, że kartki nie otwierają się płasko a grube strony to dla nich 0.2mm

    • To nie jest tak z tym Empikiem. Większość sprzedawanych fotoksiążek to fotoksiążki drukowane, więc nie ma sensu za bardzo promować „wyższej półki”. Ci, którzy wiedzą, o co chodzi, z łatwością znajdą sobie właściwy produkt.

Dodaj komentarz